Rozwój sztucznej inteligencji realnie zmienia sposób działania systemów IT oraz relację człowiek–komputer. W naturalny sposób pojawia się więc pytanie: co to oznacza dla Usemaps?
Jest kilka kwestii.
🔵 Czy rozwój AI spowoduje, że ludzie przestaną korzystać z Usemaps?
Wręcz przeciwnie. AI przedefiniowuje relację człowiek–komputer oraz samo funkcjonowanie systemów IT, a Usemaps to narzędzie, które najwięcej korzyści daje w relacjach między ludźmi. Pomaga skupić się na rzeczach istotnych – podejmowaniu decyzji, tworzeniu koncepcji – zamiast na żmudnych i powtarzalnych czynnościach, takich jak szukanie danych, ich przekształcanie czy sprawdzanie aktualności. Dopóki ludzie będą pracować w zespołach, będą potrzebować narzędzi do wspomagania i porządkowania informacji oraz ich odpowiedniej wizualizacji.
🔵 Czy narzędzia oparte o AI będą w Usemaps?
Już są. Automatyczna wektoryzacja WMS z konturami klasyfikacyjnymi działa nieprzerwanie od początku 2024 roku (choć jeśli działania m.in. QGIS Polska przyniosą skutek, będziemy mogli sobie odpuścić „rewektoryzację”, a źródła danych staną się po prostu dostępne). Dane zebrane w Usemaps, odpowiednio opisane i uporządkowane, mogą stać się bazą do wnioskowania opartego o AI (o czym w innym odcinku).
🔵 Czy AI wspomaga Was w kodowaniu?
Tu jest największy hype. LinkedIn pełen jest „przykładów” działających „aplikacji”, stworzonych w trzy wieczory przez kogoś, kto nigdy wcześniej nie kodował. Jakiś skrypt, szybkie MVP – może tak. Ale Usemaps to system rozwijany od prawie 6 lat przez kilkanaście osób, z setkami tysięcy linii kodu. Działa w organizacjach obsługujących infrastrukturę krytyczną. Tu nie ma miejsca na pisanie kodu „na kolanie” ani na halucynacje. Temat oczywiście obserwujemy. Każdy z programistów korzysta z jakiegoś narzędzia AI (nie mamy w tym zakresie formalnej polityki na poziomie firmy), a efekty są takie, że… sumarycznie wszystko trwa dłużej.
Dlaczego?
Bo AI wygeneruje kod, endpoint przechodzi test i kolejnym etapem jest code review. A tam siedzi senior developer z ponad 10-letnim doświadczeniem, który dobrze wie, że coś można było napisać w 50 liniach kodu, a nie w 250, z wykorzystaniem konwencji z kosmosu. Kod wraca do optymalizacji. Kodu tworzonego z wykorzystaniem AI jest więc coraz mniej, bo to często pozorna oszczędność. Budując system, który będzie rozwijany i utrzymywany latami, nie można sobie pozwolić na „makaron” w kodzie – to się zemści. Prędzej czy później. Próba modyfikacji lub refaktoryzacji będzie zdecydowanie droższa. Może w przyszłości to się zmieni i będzie można po prostu promptować: „Dodaj do Usemaps moduł robiący to i tamto”. Ale na razie – nie. Inna sprawa, że dobrego kodu z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań GIS jest publicznie dostępnego niewiele. Te wszystkie AI nie miały gdzie się tego nauczyć. Kodu umożliwiającego obliczenia na całym BDOT10k w kilkanaście sekund nie ma na Stack Overflow.