Czy odrębny „system GIS” w firmie ma jeszcze sens?

eye 0thumbs up 0thumbs down 0clock 2 lutego 2026

Współcześnie GIS zlał się z systemami do „Asset management”, „Project management” i coraz częściej „Business intelligence”.

Ale jak to?

Niezależnie od tego, czym się zajmujesz: masz „asset”, prowadzisz na nim projekty i potrzebujesz raportowania.

➡️ Jeśli jesteś urzędem gminy (lub szerzej administracją publiczną), Twoim „assetem” jest mienie gminne (działki, drogi, kosze na śmieci, latarnie, rejestry szamb itp.), a Twoimi projektami utrzymanie czystości, wymiana opraw, remont wodociągów.

➡️ Jeśli jesteś dużym zakładem przemysłowym, to w zasadzie zarządzasz średniej wielkości miastem, tylko Twoje projekty są trochę bardziej skomplikowane (uzgadnianie inwestycji, wynajem nieruchomości, podatki…).

➡️ Jeśli jesteś wodociągiem (lub zarządcą sieci gazowej, światłowodowej, energetycznej), to Twoim „assetem” są przewody, zasuwy, hydranty, komory, pompy, a projektami modernizacja sieci, przyłączenia, czyszczenie, płukanie, przeglądy i przede wszystkim nieprzerwane dostarczanie wody, prądu, gazu lub internetu.

➡️ Jeśli jesteś firmą deweloperską (OZE, logistyka, mieszkaniówka), to Twoim assetem jest baza terenów (działek), a projektami są wszystkie, przeważnie wieloletnie procesy planowania, permitingu, budowy i eksploatacji.

Prowadzenie tych projektów w kilku systemach IT to strata pieniędzy. Widać to szczególnie w firmach, które przenoszą kolejne procesy do Usemaps lub dopiero rozważają takie podejście.

Przykład?

Firma budująca farmy wiatrowe. Asana do projektów, QGIS + PostGIS do GIS. Klasyczny „prowadzi ślepy kulawego”. Każdy pracuje w swoim silosie, a jedyną drogą wymiany danych pomiędzy silosami jest arkusz Excel lub mapa w PDF. Rzeczy, które powinny dziać się automatycznie, trwają całymi dniami:

🟠 podstawowa analiza przydatności działki. W Usemaps automatyczna, a wynik zostaje w bazie. W powyższym przykładzie: kilka godzin (PM wysyła ID działki do GIS-owca, GIS-owiec sprawdza i odsyła raport w PDF),
🟠 raport zabezpieczenia działek pod trasę kablową (w Usemaps automatyczny, w powyższym przykładzie każda zmiana statusu działki lub – co gorsza – zmiana wariantu przebiegu to nowe obliczenia),
🟠 wielokrotna analiza tego samego, bo w międzyczasie dane się „pogubiły”, ktoś odszedł, ktoś zapomniał, ktoś nie może znaleźć.

Każda zmiana w projekcie to tworzenie dokumentacji od zera.

Dlatego Usemaps to więcej niż GIS. To jedno środowisko, w którym mapy, dane przestrzenne, zadania i projekty są ze sobą powiązane, a informacje trafiają do wspólnej bazy zamiast krążyć między plikami i systemami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × jeden =

Zapytaj
o wycenę